prawica.com.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
prawica.com.pl Nie wolno głośno mówić o gospodarce Jacek Rostowski chce ukraść każdej kobiecie 350 tysięcy złotych

Jacek Rostowski chce ukraść każdej kobiecie 350 tysięcy złotych

Email Drukuj PDF

Minister Finansów Jacek Rostowski zaplanował sprytny skok na kasę obywateli. Każda kobieta urodzona po 1974 roku straci na reformie emerytalnej ok. 350 tysięcy złotych i to pomimo otrzymania wyższej emerytury.

W swojej bezczelności rzadkozębny magister uznał, że tylko on potrafi liczyć i że wszystko co policzy zostanie przyjęte na wiarę. W tabeli opublikowanej na stronach Rady Ministrów, próbuje się przekonać maluczkich, a raczej maluczkie, że przechodząc o 7 lat później na emeryturę, dostaną o 70% wyższe świadczenia. My przedstawiamy drugą, tajną część tej tabeli, z której wynika że Skarb Państwa odniesie kolosalne korzyści na wydłużeniu wieku emerytalnego (i to już od pierwszego miesiąca), a rzekome wyższe wynagrodzenia zostaną sfinansowane z jedynie ułamka odsetek od ukradzionego nam kapitału.

Tak wygląda pomysł PO na emerytury.

Obliczenie jest proste. Każdy miesiąc późniejszego wypłacania emerytury, to czysty pieniądz pozostający na rachunku ZUS. Przez 7 lat uzbiera się tego 163 534,80 zł. Jeśli kobieta będzie w tym czasie pracować (strach pomyśleć co będzie, jeśli nie), to odprowadzi w postaci składek na ZUS (bez składki zdrowotnej) ok. 148 tys. złotych, co daje razem 312 106,99 zł kapitału pozostającego w dyspozycji Zakładu Utylizacji Staruszków (ZUS). Gdyby za ten kapitał kupić obligacje Skarbu Państwa, lub umieścić je na przeciętnie oprocentowanej lokacie długoterminowej (ok. 6,5% w skali roku), to miesięcznie uzyskiwalibyśmy 1690,58 zł samych odsetek. Tymczasem magister Rostowski proponuje nam podwyższenie emerytury o…  1471,03 zł. Można powiedzieć, że łaski nie robi, a nawet że próbuje ukraść nam każdego miesiąca 219,55 zł. Jeśli pomnożyć tę ukradzioną różnicę przez średni okres wypłacania emerytury (15 lat, do 82 roku życia) to uzbiera się 39 518,91 zł.

 

Teraz już dobrze widać, że każda kobieta umierając w wieku 82 lat lub później, pozostawi w ZUS ponad 350 tysięcy złotych, których nie dostaną jej spadkobiercy, a umierając przed terminem zostanie ograbiona nie tylko z ponad 300 tysięcy złotych, ale również z tzw. spokojnej starości.

 

Czy takie plany rządu można nazwać inaczej niż grabieżą zuchwałą dokonaną ze szczególnym okrucieństwem? Mnożąc ją przez miliony poszkodowanych kobiet i mężczyzn zobaczymy skalę tego złodziejstwa.

 

Tymczasem premier Donald Tusk, popierany przez ujadaczy z Gazety Wyborczej, mówi że nie można zrobić referendum w tej sprawie, bo naród jest głupi i zawsze odpowie, że nie chce pracować dłużej. Skoro jednak Donald jest mądry i wie, że koniecznie trzeba pracować do 67 roku życia, to może inni też mają jakiś olej w głowie? Może nie chcą tej reformy, bo widzą, że zostaną oszukani i może woleliby pracować krócej mimo niższych emerytur? Buta i arogancja tego człowieka jest porażająca. Widać uważa on, że wybrały go jakieś skończone debile, które nie rozumieją jego geniuszu. Szkoda, że nie przedstawił nam swoich pomysłów przed wyborami. Szkoda, że wtedy nie mówił o podniesieniu wieku emerytalnego, o zmianie refundacji leków, o burdelu na kolei, o katastrofie na budowach autostrad i o tym że będzie podpisywał zagraniczne umowy bez czytania i bez zastanowienia (vide: ACTA i Eurostat).


Dlaczego jesteśmy pariasami Europy?

Dlaczego Rosja i Niemcy klepią Tuska po plecach?

Poziom niewolnictwa w Polsce.

Egalitaryzm dla frajerów.

 

 
Reklama

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 03.jpg

wolne media

Strony Patriotyczne















Kilar.jpg

Wydawnictwo Poznańskie


Liczba miesiąca

1.500 złotych miesięcznie zarabia chiński robotnik budowlany w Chinach. Żeby przyjechał do Polski, trzeba zapłacić mu dwa razy więcej. Droga coś ta „miska ryżu” w Chinach.

Więcej na ten temat znajdziesz na stronie Newsweeka.

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 01.jpg