prawica.com.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Już po reformach

Email Drukuj PDF

Weta Pana Prezydenta kończą dobrą zmianę. Zaczyna się ostry zjazd w dół.

Nie do końca rozumiem argumenty pana Prezydenta, który postanowił zawetować dwie ustawy (o KRS i SN) bez uchwalenia których (nawet, jeśli nie są doskonałe) nie jest możliwa naprawa Rzeczpospolitej. Wprawdzie w orędziu Pan Prezydent zaatakował opozycję, ale dla niej to bez znaczenia - po prostu „Adrian się wystraszył”. Teraz ulica i zagranica - zgodnie z przyjętą strategią totalnej opozycji stawiać będzie coraz bardziej wyśrubowane i nie nadające się do spełnienia żądania. Chyba… chyba, że PAD nie za dwa miesiące, lecz za góra dwa tygodnie, przedstawi projekt reform wymiaru sprawiedliwości bez oglądania się na skorumpowane środowisko sędziowskie, ulicę i zagranicę. To wymagałoby od Pana Prezydenta nadludzkiej siły woli. Czy go na to stać? Nie wiem. Nie wykluczam też, że Polaków czeka rewolucja. Albo będzie, jak było.

 

https://wpolityce.pl/polityka/350171-jeszcze-nie-raz-wszyscy-na-prawicy-zaplaczemy-wspominajac-ten-fatalny-dzien-24-lipca-5-wnioskow-po-wetach

https://twitter.com/krzysztofkrol

http://www.fronda.pl/a/bodnar-dziekuje-dudzie-z-kropla-miodu-w-lyzce-dziegciu,96855.html

http://www.fronda.pl/a/witold-gadowski-dla-frondy-prezydent-stanal-po-stronie-kasty-sedziowskiej-zapomnial-kto-go-wybral,96850.html

 

Post scriptum: niech nikogo nie mylą słowa krytyki PAD po adresem uczestników dobrze zorganizowanych „spontanicznych demonstracji”. Ważniejsze jest uznanie ze strony Bodnara i …dalsze żądania. Obyś żył w ciekawych czasach…Mam nadzieję, że pana Prezydenta przerażą skutki jego decyzji.

 

 

 

 

 

 

PAD, totalna, Bodnar, Gadowski, Karnowski, Król, ustawy, wymiar sprawiedliwości, ulica i zagranica, reformy

 
Reklama

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 06.jpg

wolne media

Strony Patriotyczne















Sprawiedliwy_poster_2.jpg

Wydawnictwo Poznańskie


Liczba miesiąca

21.000 $ wynosi poziom ubóstwa w Kaliforni (USA). Oznacza to, że osby zarabiające w tym stanie mniej niż ok. 70 tys. złotych rocznie uznawane są za żyjące w nędzy. Jak wiemy, ceny wszystkich produktów są w USA niższe niż w Polsce, a litr benzyny kosztuje niecałe 2 złote. No cóż, nadal warto zamienić M3 w Warszawie, na śpiwór w Los Angeles.

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 13.jpg