prawica.com.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
prawica.com.pl Nie wolno głośno mówić o polityce Śmierć w Kancelarii Premiera

Śmierć w Kancelarii Premiera

Email Drukuj PDF

W dniu 23 grudnia 2009 roku dyrektor generalny Kancelarii Premiera, pan Grzegorz Michniewicz został znaleziony martwy w swoim domu pod Warszawą. Policja w oficjalnych komunikatach sugeruje, że nagła śmierć (przez powieszenie) wieloletniego urzędnika państwowego była wynikiem samobójstwa. Pan Michniewicz nie miał jednak żadnych, znanych nawet najbliższym powodów do targnięcia się na własne życie. Nie zostawił też żadnego listu wyjaśniającego, co w przypadku osoby tak dalece odpowiedzialnej i poukładanej musi budzić podejrzenia. Znamienne jest, że prokuratura prowadzi dochodzenie w kierunku art. 151 Kodeksu karnego. Stanowi on: "Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".

Pytania, jakie nasuwają się w związku z tą tragiczną śmiercią, są niebagatelne. Czy pan Michniewicz, jako dyrektor Kancelarii Premiera, był lub miał być świadkiem w sprawie ostatniego przecieku informacji dotyczących czynności CBA w sprawie afery hazardowej? Dla kogo jego wiedza mogła być niebezpieczna?  Czy w związku z tym przeciekiem prokuratura zdążyła już go przesłuchać, czy może zwlekano czekając na „inne” rozwiązanie tej sprawy?

Pojawia się też szersze pytanie: czy po serii samobójstw osób związanych ze sprawą Olewnika, nie należałoby zbadać czym obecnie zajmują się dawni członkowie służb specjalnych i czy te „zajęcia” nie nazbyt brutalnie ingerują w świat biznesu. Wygląda bowiem na to, że wieszanie niewygodnych świadków stało się znakiem rozpoznawczym mafii zorganizowanej na gruzach komunistycznego aparatu represji.

Może byli członkowie SB, UB, MSW i WSI powinni być monitorowani pod kątem ich obecnej działalności i prób wykorzystywania wiedzy i powiązań z poprzedniego miejsca pracy. Koniec końców, zapisy antykonkurencyjne znajdują się nawet w zwykłych umowach menadżerskich – nie byłoby to zatem naruszenie wolności osobistych tych ludzi, a jedynie ochrona przed bezprawnym posługiwaniem się niejawnymi informacjami zastrzeżonymi przez organa państwowe.  

 
Reklama

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 08.jpg

wolne media

Strony Patriotyczne















Kilar.jpg

Wydawnictwo Poznańskie


Liczba miesiąca

1.462 Euro - czyli ok. 6.500 zł wynosi pensja minimalna w Irlandii. W Polsce jest to kwota 1273 zł. Widać z tego, że wejście do strefy Euro powinno nastąpić przy kursie 1Euro = 1PLN. Priorytety rządu są jaby jednak inne. No cóż jesteśmy przyzwyczajeni, że nie stać nas nawet na kawę w Derry.

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 16.jpg