prawica.com.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Harce harcowników

Email Drukuj PDF

Jak wiadomo, w dawnych czasach, zanim wodzowie wydali rozkaz do walnej bitwy, na przedpola wojsk wyruszali harcownicy, by popisywać się odwagą. Harce harcowników odbywały się na oczach całego wojska, toteż każdy się starał wypaść jak najlepiej.

Później, kiedy coraz większą rolę w wojnach zaczęły odgrywać bronie ogniste, natarcie coraz częściej było poprzedzane przygotowaniem artyleryjskim, to znaczy – ostrzałem pozycji nieprzyjacielskich ogniem armatnim, który miał nie tylko zrujnować umocnienia, nie tylko przetrzebić nieprzyjacielskie oddziały, ale również, a może nawet przede wszystkim – nadwątlić wolę oporu. Ponieważ pruski teoretyk wojny, Karol von Clausewitz zauważył, że wojna jest tylko przedłużeniem polityki, to zasady stosowane na wojnie są użyteczne również w życiu politycznym. Zresztą nie tylko w politycznym. Za moich czasów studenckich w Studium Wojskowym UMCS w Lublinie mieliśmy majora Czeżowskiego, który nie tylko lubił przytaczać rozmaite przypowieści, ale w dodatku każdą kończył uwagą: „tak samo i w wojsku,” - bez względu na to, czego dotyczyła.

Więcej…
 

Auschwitz w Polsce?

Email Drukuj PDF

Louis Badilla, dyrektor watykańskiego portalu Il Sismografo, nie zamierza przeprosić Polski za określenie obozu w Auschwitz „polski obóz koncentracyjny”, czytam w „Do Rzeczy”.

 

Badilla zareagował oświadczeniem, zamieszczonym w swym portalu, na depeszę PAP, zapowiadającą interwencję ambasady RP przy Stolicy Apostolskiej w związku z kłamstwem oświęcimskim. Stwierdza w nim, że to był cytat z włoskiego tygodnika „Panorama” z 17 czerwca. Włoski specjalista od nazistowskiej propagandy (bo nie wygląda raczej na debila) dodał, że „w żargonie dziennikarskim wyrażenie „polski obóz koncentracyjny” stosuje się w sensie geograficznym”.

Więcej…
 

WSI mobilizują nieboszczyków

Email Drukuj PDF

Czego to komuniści nie wymyślą! Kiedy za rządów Edwarda Gierka, które spora część, być może nawet większość Polaków wspomina z nostalgią, rzucono hasło „jedności moralno-politycznej narodu” - oczywiście pod przewodnictwem PZPR Naszej Partii, no bo jakże by inaczej – dworowaliśmy sobie w podziemnych gazetkach, że pod przewodnictwem PZPR Naszej Partii znaleźli się wskutek tego zarówno partyjni, jak i bezpartyjni, wierzący, jak i niewierzący, a nawet – żywi i umarli, no bo jak wszyscy – to wszyscy.

Bodajże właśnie wtedy Jan Lityński sformułował wiekopomne „prawo Lityńskiego”, przestrzegające przed sprowadzaniem różnych partyjno-rządowych inicjatyw do absurdu. - Jak oni to usłyszą, to na pewno tak właśnie zrobią – ostrzegał Lityński.

Więcej…
 

Golicja i Głodomoria

Email Drukuj PDF

Lubię czytać Piotra Zychowicza (Do Rzeczy), bo uwielbiam kontrowersyjne teksty. Ale to nie znaczy, że mnie nie wprowadzają niekiedy na palmę. A i owszem!

Temat mało dowcipny, bo strasznie bolesny. Zychowicz pisze o akcji deputowanego do Rady Najwyższej Republiki Ukrainy, niejakiego Oleha Musija, który wymyśli sobie, że Polska dokonała ludobójstwa na Ukraińcach w latach 1919-1951. Rosjanie wcześniej stawiali Polakom zarzut, że w niewoli zmarło po wojnie polsko-rosyjskiej wielu krasnoarmiejców (polskich żołnierzy w bolszewickiej niewoli traktowano jak VIP) .

Więcej…
 

Coś chłodzącego na kanikuły

Email Drukuj PDF

Wprawdzie tegoroczny sierpień specjalnie upalny nie jest, przeciwnie – wygląda na to, że deszcz leje częściej, niż w lipcu, co podobno nawet zagraża żniwom, aż łza kręci się w oku, bo zaraz przypominają się czasy pierwszej komuny, kiedy to nasz nieszczęśliwy kraj regularnie nawiedzały dwie klęski i cztery kataklizmy: klęska urodzaju i klęska nieurodzaju, a w charakterze kataklizmów – wiosna, lato, jesień i zima, z którymi bohatersko walczył PZPR – więc chociaż łza się kręci, to z drugiej strony niepodobna nie zauważyć, że mamy tak zwane „letnie kanikuły”, a w czasie letnich kanikuł (ja oczywiście wiem, że kanikuły to dlatego, że Słońce jest w gwiazdozbiorze Psa czyli Canisa, o czym przypomina słynny wierszyk: „idę sobie przez ulicę, Canis na mnie szczeka, ja Canisa w łeb lapisem, a Canis ucieka”) - więc w czasie letnich kanikuł nie zaszkodzi mieć pod ręką coś chłodzącego. Najwidoczniej z tego właśnie założenia wyszedł pan prof. Sławomir Cenckiewicz, bo właśnie zaaplikował opinii publicznej rewelację już nie to, że chłodzącą, ale wprost mrożącą krew w żyłach.

Więcej…
 

Młot na czarownice

Email Drukuj PDF

Niemiecka gazeta podaje, że posłowie do PE są za karaniem polskiej wiedźmy. Z lektury wynika, że są to …niemieccy posłowie.

A ściślej mówiąc: Inge Gräßle (CDU) i Alexander Graf Lambsdorff (FDP, to nie żart!). Oboje uważają, że Polsce trzeba dać klapsa, bo łamie (tajny) euro dekalog w kwestii imigrantów (a o to, czy Niemcy zachowały się solidarne wobec Polaków, szukających pracy po wejściu do UE, zamykając prze nimi na lata granice, nikt nie pyta, bo to leżało w interesie Niemiec, a zatem i Europy). Lambsdorff chce ukarać Węgry z tej samej przyczyny, zapominając, że bez zdecydowanej polityki Budapesztu na zaproszenie Angeli Merkel przyjechałoby do Niemiec znacznie więcej imigrantów, aktualnie już tam nie chcianych. Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że – co można też przeczytać w Die Welt – 51 procent Niemców uważa, że gros imigrantów to żadni uchodźcy, lecz amatorzy wysokich świadczeń socjalnych.

Więcej…
 


Strona 10 z 245
Reklama

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 16.jpg

Sonda

Jak bardzo podoba Ci się strona PRAWICA.COM.PL
 

wolne media

Strony Patriotyczne















Kilar.jpg

Nie zobaczysz w TV

 


 

 

 
 

 

 

  

 

 

 
Read more text

Wydawnictwo Poznańskie

polecamy
Reklama

Liczba miesiąca

50.000.000.000 zł - pięćdzeisiąt miliardów złotych rocznie wynoszą przychody budżetu państwa z tytułu akcyzy od paliw. Można za tę kwotę wybudować 3 tys. kilometrów autostrad (rocznie!). Gdzie oni są (te kilometry)?

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 18.jpg