prawica.com.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Auschwitz w Polsce?

Email Drukuj PDF

Louis Badilla, dyrektor watykańskiego portalu Il Sismografo, nie zamierza przeprosić Polski za określenie obozu w Auschwitz „polski obóz koncentracyjny”, czytam w „Do Rzeczy”.

 

Badilla zareagował oświadczeniem, zamieszczonym w swym portalu, na depeszę PAP, zapowiadającą interwencję ambasady RP przy Stolicy Apostolskiej w związku z kłamstwem oświęcimskim. Stwierdza w nim, że to był cytat z włoskiego tygodnika „Panorama” z 17 czerwca. Włoski specjalista od nazistowskiej propagandy (bo nie wygląda raczej na debila) dodał, że „w żargonie dziennikarskim wyrażenie „polski obóz koncentracyjny” stosuje się w sensie geograficznym”.

Więcej…
 

WSI mobilizują nieboszczyków

Email Drukuj PDF

Czego to komuniści nie wymyślą! Kiedy za rządów Edwarda Gierka, które spora część, być może nawet większość Polaków wspomina z nostalgią, rzucono hasło „jedności moralno-politycznej narodu” - oczywiście pod przewodnictwem PZPR Naszej Partii, no bo jakże by inaczej – dworowaliśmy sobie w podziemnych gazetkach, że pod przewodnictwem PZPR Naszej Partii znaleźli się wskutek tego zarówno partyjni, jak i bezpartyjni, wierzący, jak i niewierzący, a nawet – żywi i umarli, no bo jak wszyscy – to wszyscy.

Bodajże właśnie wtedy Jan Lityński sformułował wiekopomne „prawo Lityńskiego”, przestrzegające przed sprowadzaniem różnych partyjno-rządowych inicjatyw do absurdu. - Jak oni to usłyszą, to na pewno tak właśnie zrobią – ostrzegał Lityński.

Więcej…
 

Golicja i Głodomoria

Email Drukuj PDF

Lubię czytać Piotra Zychowicza (Do Rzeczy), bo uwielbiam kontrowersyjne teksty. Ale to nie znaczy, że mnie nie wprowadzają niekiedy na palmę. A i owszem!

Temat mało dowcipny, bo strasznie bolesny. Zychowicz pisze o akcji deputowanego do Rady Najwyższej Republiki Ukrainy, niejakiego Oleha Musija, który wymyśli sobie, że Polska dokonała ludobójstwa na Ukraińcach w latach 1919-1951. Rosjanie wcześniej stawiali Polakom zarzut, że w niewoli zmarło po wojnie polsko-rosyjskiej wielu krasnoarmiejców (polskich żołnierzy w bolszewickiej niewoli traktowano jak VIP) .

Więcej…
 

Coś chłodzącego na kanikuły

Email Drukuj PDF

Wprawdzie tegoroczny sierpień specjalnie upalny nie jest, przeciwnie – wygląda na to, że deszcz leje częściej, niż w lipcu, co podobno nawet zagraża żniwom, aż łza kręci się w oku, bo zaraz przypominają się czasy pierwszej komuny, kiedy to nasz nieszczęśliwy kraj regularnie nawiedzały dwie klęski i cztery kataklizmy: klęska urodzaju i klęska nieurodzaju, a w charakterze kataklizmów – wiosna, lato, jesień i zima, z którymi bohatersko walczył PZPR – więc chociaż łza się kręci, to z drugiej strony niepodobna nie zauważyć, że mamy tak zwane „letnie kanikuły”, a w czasie letnich kanikuł (ja oczywiście wiem, że kanikuły to dlatego, że Słońce jest w gwiazdozbiorze Psa czyli Canisa, o czym przypomina słynny wierszyk: „idę sobie przez ulicę, Canis na mnie szczeka, ja Canisa w łeb lapisem, a Canis ucieka”) - więc w czasie letnich kanikuł nie zaszkodzi mieć pod ręką coś chłodzącego. Najwidoczniej z tego właśnie założenia wyszedł pan prof. Sławomir Cenckiewicz, bo właśnie zaaplikował opinii publicznej rewelację już nie to, że chłodzącą, ale wprost mrożącą krew w żyłach.

Więcej…
 

Młot na czarownice

Email Drukuj PDF

Niemiecka gazeta podaje, że posłowie do PE są za karaniem polskiej wiedźmy. Z lektury wynika, że są to …niemieccy posłowie.

A ściślej mówiąc: Inge Gräßle (CDU) i Alexander Graf Lambsdorff (FDP, to nie żart!). Oboje uważają, że Polsce trzeba dać klapsa, bo łamie (tajny) euro dekalog w kwestii imigrantów (a o to, czy Niemcy zachowały się solidarne wobec Polaków, szukających pracy po wejściu do UE, zamykając prze nimi na lata granice, nikt nie pyta, bo to leżało w interesie Niemiec, a zatem i Europy). Lambsdorff chce ukarać Węgry z tej samej przyczyny, zapominając, że bez zdecydowanej polityki Budapesztu na zaproszenie Angeli Merkel przyjechałoby do Niemiec znacznie więcej imigrantów, aktualnie już tam nie chcianych. Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że – co można też przeczytać w Die Welt – 51 procent Niemców uważa, że gros imigrantów to żadni uchodźcy, lecz amatorzy wysokich świadczeń socjalnych.

Więcej…
 

Ludożerstwo coraz bliżej

Email Drukuj PDF

Jak w znakomitej książce „Głos Pana” zauważył Stanisław Lem - „nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle postępować cierpliwie i metodycznie”. Środowiska hołdujące nieubłaganemu postępowi, dla których Kościół katolicki stanowił coś w rodzaju soli w oku, najwyraźniej wzięły to sobie do serca i zmieniły strategię. Zamiast brutalnej i chamskiej eksterminacji, jaką praktykowali bolszewicy, współcześni rewolucjoniści postawili na neutralizację Kościoła poprzez forsowanie „judeochrześcijaństwa”.

Jednym z podstawowych warunków sine qua non jego praktykowania, jest konieczność utrzymywania przyjaznych a przynajmniej poprawnych stosunków z „judaizmem”, to znaczy – z rozmaitymi żydowskimi organizacjami, niekoniecznie religijnymi, które przypisują sobie rolę prezentowania żydowskiego punktu widzenia. A ponieważ większość środowisk żydowskich, z różnych zresztą powodów, między innymi z zagadkowej predylekcji do wprowadzania fermentu w społecznościach wśród których żyją, również skłania się ku nieubłaganemu postępowi, „judeochrześcijaństwo” oznacza wywieranie na katolickie duchowieństwo nieustannego nacisku, by za jego pośrednictwem skłonić katolickie masy do zachowań oczekiwanych przez – nazwijmy to po imieniu – żydokomunę – a przynajmniej sparaliżować w nich wolę oporu.

Więcej…
 


Strona 9 z 243
Reklama

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 15.jpg

Sonda

Jak bardzo podoba Ci się strona PRAWICA.COM.PL
 

wolne media

Strony Patriotyczne















Kilar.jpg

Nie zobaczysz w TV

 


 

 

 
 

 

 

  

 

 

 
Read more text

Wydawnictwo Poznańskie

polecamy
Reklama

Liczba miesiąca

21.000 $ wynosi poziom ubóstwa w Kaliforni (USA). Oznacza to, że osby zarabiające w tym stanie mniej niż ok. 70 tys. złotych rocznie uznawane są za żyjące w nędzy. Jak wiemy, ceny wszystkich produktów są w USA niższe niż w Polsce, a litr benzyny kosztuje niecałe 2 złote. No cóż, nadal warto zamienić M3 w Warszawie, na śpiwór w Los Angeles.

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 07.jpg