prawica.com.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Stare kiejkuty kombinują

Email Drukuj PDF

Mija świąteczna nirwana, której końcowym akordem jest jak zwykle święto „sześciu króli” - jak hojnie określił je lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Czego jak czego, ale tych „króli”, to najwyraźniej nam nie żałował, podobnie jak i sobie nie żałuje rozmaitych uroków życia. Właśnie jakaś Schwein zrobiła mu zdjęcie, jak w towarzystwie posłanki Joanny Schmidt z Nowoczesnej, leci samolotem do Portugalii, z podejrzeniem, że na Maderę. Ponieważ jednocześnie w sali plenarnej Sejmu pozostałe posłanki Nowoczesnej własnymi ciałami broniły dostępu faszyzmowi, zapanowała niezręczna sytuacja, z której pulchna pani Katarzyna Lubnauer usiłowała wybrnąć wyjaśnieniem, że pan Rysio leciał na Maderę „w sprawach partyjnych”. Niestety w tym zamieszaniu dał o sobie znać brak koordynacji i w rezultacie, ściągnięty do naszego nieszczęśliwego kraju w trybie alarmowym sprytny Rysio zdezawuował pulchną panią Katarzynę odmawiając odpowiedzi na pytania dotyczące „spraw prywatnych”. I słuszna jego racja – bo zaraz pojawiłyby się pytania, a dlaczego akurat z panią Joanną, a nie – dajmy na to – z pulchna panią Katarzyną, albo jeszcze gorzej – czy posłanki Nowoczesnej oprócz tamowania własnymi ciałami dostępu „faszyzmu” do sejmowej sali plenarnej, mają jeszcze jakiś Dienst przy panu Ryszardzie, więc rozsądniej było położyć tamę tym indagacjom nawet za cenę zdezawuowania pulchnej pani Katarzyny, która przy okazji dostała nauczkę, by nie wybiegać przed orkiestrę. „Nie wiem, nie pamiętam” - odpowiadali przedstawiciele niezależnej prokuratury przed sejmową komisją badającą aferę Amber Gold – więc od kogo mają się uczyć debiutanci w rodzaju pani Katarzyny, jeśli nie od pierwszorzędnych fachowców? „Kto nie wie, ten śpi w poduchach, a kto wie, tego wiodą w łańcuchach” - powiadają doświadczeni w takich sprawach Rosjanie.

Więcej…
 

Najgorszy sort świętuje

Email Drukuj PDF

Krążą opinie, że po wpadkach liderów totalnej opozycji poniosła ona totalne fiasko. Nic bardziej mylącego!

Petru z kochanką na Sylwestra w Portugalii, kiedy „ideowcy” marzną w pustej sali plenarnej Sejmu? Kijowski kradnący (nie całkiem) drobne z puszek? Klęska totalnej opozycji? Ale durni ci „politolodzy” – przecież Petru i Kijowski to wypisz wymaluj najgorszy sort: toczka w toczkę sympatycy KOD, N. i PO! Oni są dokładnie tacy, jak i oni! To się nazywa przedsiębiorczość i sztuka życia. By było, jak było!

Więcej…
 

Holocaust w dzisiejszej Polsce

Email Drukuj PDF

Czy państwo polskie nadal istnieje teoretycznie? Dlaczego wolno Cieleckiej lżyć Polskę?

Magdalena Cielecka uważa, że okupacja niemiecka i Holocaust to był fajny okres w historii Polski. Napisała, że nosząc znaczek KOD w tramwaju spotkała się z krzywymi spojrzeniami jakiegoś gościa i poczuła się jak żydowskie dziecko podczas Holocaustu. Pani Cielecka ma się prawo czuć, kim chce, może nawet zmienić płeć jak chce, ale nie wolno jej gloryfikować nazizmu. To jest karalne! A niewątpliwie stawianie znaku równości między dzisiejszą Polski z okupacją niemiecką jest właśnie gloryfikacją tej antyhumanitarnej lewicowej ideologii. Tego zabrania artykuł 256 KK. Chyba, że Cielecka powoła się na wolność artystyczną!

Więcej…
 

Ciamajdan pod Mocną Ręką

Email Drukuj PDF

Komisja w Brukseli pisze memoriały. Smrodu z tego dużo, a pożytek mały – można by powiedzieć, trawestując anonimowy wierszyk, popularny w latach II Soboru Watykańskiego, kiedy to w Kościele Nowe walczyło ze Starym, podobnie jak i teraz, kiedy to Nowe nie może ochłonąć ze zdumionego zgorszenia po zaskakującym mianowaniu przez papieża Franciszka arcybiskupa Jędraszewskiego na stanowisko metropolity krakowskiego. Niby taki postępowy ten papież Franciszek, niby nie ma nic przeciwko sodomitom i w ogóle, ale jak przychodzi do konkretów, to – jakby napisał poeta proletariacki – zaraz „wyłazi z Archanioła stara świnia reakcyjna”. Mniejsza jednak o to, bo chodzi o Komisję brukselską i jej kolejny „memoriał”, który tym razem przybrał postać „rekomendacji”, na których zastosowanie rząd naszego bantustanu wyznaczono 2 miesiące. Warto przypomnieć, że w lipcu br. Komisja wystosowała pierwszy „memoriał”, tym razem pod postacią „zaleceń”. Miały one zostać wykonane do 27 października, ale nie zostały – i nic. Ta zagadkowa powściągliwość – zagadkowa, bo jeszcze na urodzinach „mędrca Europy”, czyli Kukuńka, gdzie ozdobą towarzystwa był Frans Timmermans z Komisji Europejskiej, właśnie on najgłośniej się odgrażał, że w sprawie demokracji i praworządności Polsce „nie odpuści” - więc ta zagadkowa powściągliwość, zarówno Fransa Timmermansa, jak i Naszej Złotej Pani mogła mieć za przyczynę zaskakujący wynik prezydenckich wyborów w USA. Zaskoczenie było tak wielkie, że niemiecki minister spraw zagranicznych Walter Steinmeier, łamiąc wszelkie dyplomatyczne konwenanse, zażądał od prezydenta–elekta Donalda Trumpa wyjaśnień, jaką politykę będzie prowadził. Najwyraźniej Niemcy nie wiedziały, czy przystępować do ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej, czy roztropnie się wstrzymać. Ta niemiecka rozterka natychmiast przełożyła się na postępowanie Fransa Timmermansa, jakby ktoś starszy i mądrzejszy mu powiedział: niech pan słucha, Timmermans, niech pan na razie siedzi cicho, bo Polsce to pan nie odpuści dopiero wtedy, jak panu pozwolimy. Zrozumiał pan, Timmermans?

Więcej…
 

PiS przerabia kodowców na macę

Email Drukuj PDF

Kijowski chciał mieć w Warszawie 13 grudnia Kijów, ale krucjata esbeckich staruszków nie dała rady.

Nie zdziwiłem się czytając informację, że dziadek p. Kijowskiego (popularnego przeciwnika płacenia alimentów) głosował w sejmie PRL za legalizacją stanu wojennego. I znów okazało się, że niedaleko pada jabłko od jabłoni! Pan Kijowski i totalna opozycja opowiadają ze śmiertelną powagą duby smalone, by lekko szurniętych zwolenników Komitetu Obalania Demokracji wyciągnąć na ulicę dla poparcia żądań wyrafinowanych cwaniaków.

Więcej…
 

Towarzysz Mauzer, czy pułkownik Colt?

Email Drukuj PDF

Demokracja polityczna przeżywa dziś paroksyzmy nie tylko w naszym nieszczęśliwym kraju, ale i w Stanach Zjednoczonych, które do niedawna uchodziły za kraj szczęśliwy, a może nawet najszczęśliwszy na świecie. Dzisiaj niestety już tak nie jest, o czym można się przekonać prawie natychmiast, przyglądając się sytuacji po tutejszych wyborach prezydenckich, w których zwyciężył Donald Trump. To znaczy – jeszcze nie wiadomo dokładnie, czy naprawdę zwyciężył, bo właśnie 10 elektorów zwróciło się do Centralnej Agencji Wywiadowczej, żeby wyjaśniła, czy wynik wyborów prezydenckich był na pewno autentyczny, czy przeciwnie – był ukształtowany przez złowrogiego Putina, który te wybory zmanipulował. W zależności od tego, jaka będzie odpowiedź, 19 grudnia elektorzy albo poprą Donalda Trumpa, albo nie. Pojawiły się bowiem oskarżenia, że wybory prezydenckie zmanipulowali Rosjanie. To bardzo ciekawe oskarżenie, bo w jaki sposób Moskwa mogłaby zmanipulować amerykańskie wybory prezydenckie? Mamy dwie możliwości: pierwsza – że Rosja ma w Stanach Zjednoczonych tak rozbudowaną agenturę, że jeśli agenci zagłosują zgodnie z wskazaniami Kremla, to taki kandydat wygrywa wybory.

Więcej…
 


Strona 6 z 247
Reklama

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 02.jpg

Sonda

Jak bardzo podoba Ci się strona PRAWICA.COM.PL
 

wolne media

Strony Patriotyczne















Sprawiedliwy_poster_2.jpg

Nie zobaczysz w TV

 

 

 
 

 

 

  

 

 

 
Read more text

Wydawnictwo Poznańskie

polecamy
Reklama

Liczba miesiąca

6 miliardów złotych zabraknie ZUS na wypłatę emerytur (czyli jednej wypłaty na każdego emeryta). Donald Tusk chce aby Zakład Utylizacji Staruszków pożyczył te pieniądze od banków komercyjnych. Kto i kiedy je będzie oddawał, tego nie powiedział.

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 06.jpg