prawica.com.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Ofermy z Funduszy Emerytalnych

Email Drukuj PDF

Krzysztof Małecki z Forum Związków Zawodowych powiedział PAP, że "... analizy rządowe pokazują, iż w ciągu ostatniego roku OFE straciły ok. 30 proc. oszczędności ubezpieczonych" - Mamy zatem kolejny przykład, jak durne przepisy powodują okradanie przyszłych emerytów.

Nie dość, że pod przymusem zabierają nasze pieniądze na ZUS i OFE, to jeszcze mimo gigantycznych strat, pobierają za to sowite wynagrodzenie. Gdyby zakazano funduszom ryzykownych inwestycji (tak jak to ma miejsce w innych krajach), dziś bylibyśmy bogatsi. Tymczasem dzięki debilizmowi zarządzających naszymi pieniędzmi mamy kolejne straty. Lepiej byłoby, gdyby obywatele mogli sami przechowywać swoje pieniądze na rachunkach bankowych, a może nawet z lepszym pożytkiem byłoby pozwolić im wydać je na własne potrzeby. Kolejny to niestety przykład kryminalnego zaniedbania rządu, który dopiero dziś zaczyna myśleć o reformie systemu. Dziękujemy ci, Donald za dbałość o nasze sprawy, ale na przyszłość prosimy o nieco lepsze przykładanie się do obowiązków, bo z grania w piłeczkę z Mirem i Grzesiem pożytku dla nas nie ma. 

 

Rządy ciemniaków z PO

Email Drukuj PDF

Żeby nie było, że się czepiamy, na początek dwie krótkie informacje z oficjalnej prasy, z dnia 02.11.2009r.: 

"Gazeta Wyborcza": Do 2013 r. na wypłatę emerytur może zabraknąć, jak prognozuje ZUS, blisko 300 miliardów zł. To tyle, ile państwo wyda w przyszłym roku na wszystko, co zaplanowało w budżecie. Składki od pracujących nie wystarczają na wypłatę bieżących rent i emerytur. Państwo musi dorzucić w przyszłym roku 38 mld zł do ZUS, 15 mld zł do KRUS. Emerytury mundurowe to wydatek ok. 9 mld zł, górnicze - 4 mld zł.  

"Puls Biznesu": 19.300 zł - tyle na koniec przyszłego roku będzie wynosił dług publiczny na głowę przeciętnego Kowalskiego. To niemal dwa razy więcej niż jego prywatne zobowiązania (10,4 tys. zł). W 2010 r. polscy podatnicy zapłacą 35 mld zł na obsługę długu publicznego. Mimo to minister finansów Jacek Rostowski planuje w tym czasie powiększyć zadłużenie państwa o 80 mld zł. Takiego przyrostu zobowiązań nakładanych na podatników jeszcze w tej dekadzie nie było. 
Więcej…
 

Czesław Kiszczak jest mordercą!

Email Drukuj PDF

Z całą odpowiedzialnością za słowa, możemy napisać dziś, że Czesław Kiszczak jest mordercą. Sprawa byłego szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka, oskarżonego o przyczynienie się do śmierci 9 górników kopalni "Wujek" w 1981 roku wraca do sądu I instancji. Ale jak uznał Sąd Apelacyjny, nie dlatego że są zastrzeżenia co do uznania winy Kiszczaka, ale z powodu stwierdzenia, że przedawnieniu uległa możliwość osadzenia go w więzieniu. 

Niezależnie zatem od ukarania lub nie byłego szefa SB-cji, można bezspornie stwierdzić, że przyczynił się on do śmierci górników w „Wójku”, a zatem jest współwinnym ich zamordowania, czyli de facto jest mordercą.  W pierwszej instancji, Sąd Okręgowy uznał, że ten „człowiek honoru” - zobowiązany jako szef MSW do określenia zasad użycia broni przez oddziały MO - nie spełnił tego obowiązku, poprzestając na wydaniu szyfrogramu, przez co nieumyślnie sprowadził niebezpieczeństwo powszechne dla życia i zdrowia górników. Uznanie winy jest bezsporne i nie zostało podważone przez Sąd Apelacyjny, a zatem można mówić, że w tym zakresie wyrok Sądu Okręgowego został podtrzymany.

Drugorzędne staje się zatem zagadnienie ukarania zbrodniarza, do którego może nie dojść tylko z powodu przedawnienia i to w dodatku spowodowanego niemożnością ścigania go przed rokiem 1989.  Od dzisiaj możemy zatem oficjalnie mówić, że Kiszczak jest mordercą, choćby jego wielcy przyjaciele nadal uważali go za „człowieka honoru”. 

 

Podsłuch dla każdego.

Email Drukuj PDF

Żyjemy jednak w państwie prawa. Redakcja „prawica.com.pl” poprosiła prokuratora Jasieńskiego o odtajnienie fragmentów stenogramów z podsłuchów bandytów związanych z aferą hazardową. Przypadkowo z telefonu należącego do jednego z nich rozmawiał Donald T. z jakąś Mąką. Prokurator Jasieński natychmiast przychylił się do naszej prośby, dlatego zgodnie z prawem publikujemy zapis rozmowy:

Donald T.: Cześć Mąka! 

Więcej…
 

Pożar w Kancelarii Premiera

Email Drukuj PDF

Ostatnie afery z udziałem polityków PO i członków rządu to już nie zasłona dymna, ale prawdziwy pożar. Pożar wywołany i podsycany dla ukrycia prawdziwej skali defraudacji i problemów gospodarczych.

Znany to numer gangsterów, że dla ukrycia malwersacji wolą swój biznes puścić z dymem, niż pozwolić na ujawnienie przestępstwa. A tego co szykuje nam rząd Donalda Tuska, trudno nie nazwać przestępstwem. Wprawdzie nie mówią teraz o tym media (harcujące w aferalnych płomieniach), ale pomału dociera do ekonomistów fakt, że deficyt finansów publicznych przekroczy w przyszłym roku 100 mld złotych! Specjaliści nie dają się nabrać na kreatywną księgowość ministra Rostowskiego i zamiatanie problemów pod kryzysowy dywan.
Więcej…
 

Prywatyzacyjna klapa ministra Gra(n)da

Email Drukuj PDF

Jak donosi pewna zarozumiała Gazeta, platformerskiemu ministrowi nie uda się osiągnąć zamierzonych na ten rok zysków z prywatyzacji. Oznacza to ni mniej ni więcej, że tegoroczna dziura budżetowa powiększy się o kolejne kilka miliardów złotych.

Ulubiony minister Donalda Tuska, wybitnie uzdolniony konfabularz Aleksander Grad ponownie dał ciała. Najpierw z wielką pompą nie sprzedał stoczni, a teraz zaliczył kolejny ogromny sukces nie sprzedając Enei. Trzeba przyznać, że w pierdołowatości i nieudolności prześcignął on już swojego szefa i jest to zapewne powód dla którego premier tak go broni (trudno o lepsze alter ego). Rządy fachowców z liberalnego skrzydła Platformy Obywatelskiej to zaiste pasmo ekonomicznych cudów (a może raczej wybryków) natury. 

 


Strona 245 z 248
Reklama

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 03.jpg

Sonda

Jak bardzo podoba Ci się strona PRAWICA.COM.PL
 

wolne media

Strony Patriotyczne















Kilar.jpg

Nie zobaczysz w TV

 

 

 

 

 

 
 

 

 

  

 

 

 
Read more text

Wydawnictwo Poznańskie

polecamy
Reklama

Liczba miesiąca

18.300 złotych miesięcznie kosztuje utrzymanie jednego pensjonariusza domu poprawczego.  Może gdyby dać te pieniądze naszym milusińskim, młodocianym bandytom - nie wkroczyliby na przestępczą ścieżkę. Wyrok mógłby przed sądem brzmieć: „Z uwagi na trudne dzieciństwo Sąd przyznaje młodocianemu gwałcicielowi zasiłek w wysokości 18 tysięcy złotych miesięcznie”.

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 07.jpg