prawica.com.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Bielecki - reaktywacja

Email Drukuj PDF

Bielecki, Bielecki!!! Jak widać długość platformianej ławki kadrowej sięga poprzedniego stulecia. Najpierw mieliśmy zestaw ministrów „no name”, których można znaleźć na każdym bazarze czy ulicy, o których nikt nigdy przedtem nie słyszał, których trudno było zapamiętać i których jedyną zaletą - z punktu widzenia premiera - była bezbarwność i nijakość (zresztą tak jest w większości przypadków do dziś), a teraz nasz chytry Don Corleone wyciąga z kapelusza mocno zakurzonego Jana Krzysztofa Bieleckiego.

Ten odbył długą drogę od wożenia "drzewnianych skrzynek" Starem, przez mdłe premierowanie na początku lat dziewięćdziesiątych, po intratną posadkę w banku.
Więcej…
 

Bolek w sądzie

Email Drukuj PDF

Wczoraj miał ruszyć proces, w którym Lech Wałęsa żąda od Lecha Kaczyńskiego odwołania jego słów z wywiadu dla Polsatu w 2008 r, że historyczny lider Solidarności był agentem SB o pseudonimie „Bolek”.  Sprawa „Bolka” nie pierwszy raz jest na wokandzie sądowej. Za każdym razem były prezydent jako dowód swojej prawdomówności wyciąga orzeczenie Sądu Lustracyjnego, o uznaniu go za pokrzywdzonego.

Logiki w tym niewiele. To, że ktoś był pokrzywdzony przez SB nie wyklucza, że w innym okresie był współpracownikiem. Podobnie, jak brak oryginalnych dokumentów w teczce nie jest niezbitym dowodem niewinności, gdy wiele innych dokumentów i zapisów w dziennikach świadczyć może o czymś innym. Nie to jest jednak w sprawie „Bolka” najważniejsze. Najważniejsze są słowa i działania samego zainteresowanego. Pamiętamy, jak jeszcze w latach dziewięćdziesiątych Wałęsa mówił o „trzech, czy czterech” dokumentach, które podpisał (potem nabrał wody w usta). Dziwnie też brzmi jego relacja z zajść w grudniu 1970 roku. Jego wizyta na komendzie milicji i nawoływanie z okna do rozejścia się, daje wiele do myślenia. Dochodzi do tego jeszcze tajemnicze nagranie, ze spotkania w domu jednego z opozycjonistów i osobiste grzebanie w swojej teczce (podobno wówczas zaginęła część papierów). Ostatni numer z wskrzeszaniem oficera prowadzącego, też jakoś więcej zagmatwał, niż wyjaśnił.

Więcej…
 

Becikowe dyrdymały

Email Drukuj PDF

Ministerstwo Pracy pracuje nad projektem, który ma zmienić zasady wypłaty becikowego. Za pierwsze i drugie dziecko (a więc „standard”) będą wypłacane grosze, a za szóste podobno fortuna (dobrze, że nie za trzynaste). Oczywiście jesteśmy za odbieraniem rządowi naszych pieniędzy w każdej formie, tyle że akurat tu mamy do czynienia z typowym oszustwem. 

Oczywiście większość mediów skupia się na tej „fortunie” (choć nie wiadomo co to oznacza), tymczasem istotą projektu są raczej owe „grosze”. Jak się nietrudno domyślić, wszystko będzie skalkulowane tak, żeby budżet wydał mniej pieniędzy niż dotychczas, a zatem większość małżeństw (zwłaszcza młodych, siłą rzeczy gorzej zarabiających) dostanie mniej pieniędzy. W mediach będzie się trąbiło głównie o tej fantastycznej pomocy dla wielodzietnych, tyle że rodzin z piątką czy szóstką dzieci jest niewiele i nie można się spodziewać, że becikowe stanie się dla nich powodem powiększania rodziny. 
Więcej…
 

My się weta nie boimy

Email Drukuj PDF

Nasz nieudolny premier ma kolejny świetny pomysł: ograniczyć kompetencje prezydenta, zmieniając konstytucję. Trzeba przyznać, że błysnął odwagą, a nawet ostro pojechał po bandzie.

Skąd ta brawura? Do tej pory słyszeliśmy, że PO nie realizuje swoich cudownych obietnic, bo wredny Prezydent wszystko wetuje… a w każdym razie Platforma tak podejrzewa. Widać jednak, że duch odwagi wlał się w serce mężnego Donalda i już się weta nie boi. Nie boi się nawet brakujących kilkudziesięciu głosów żeby przepchnąć w izbie niższej projekt zmiany konstytucji. Po „sukcesie” ustawy hazardowej (która nb. zwiększa dwukrotnie ilość kasyn w Polsce), nie straszne są też długie procedury legislacyjne. Co tam waga tematu, co tam konsultacje społeczne. Furda z nimi! My, przodownicy sondaży nie potrzebujemy ani konsultacji, ani nie musimy przestrzegać prawa! Można w ciemno stawiać złoto przeciw orzechom, że przy okazji zmian kompetencji prezydenta, rząd będzie forsował zmianę progów bezpieczeństwa budżetu… bo o to tylko chodzi!
Więcej…
 

Niewypał w Kancelarii premiera

Email Drukuj PDF

Dwa lata temu, podczas pracochłonnego pisania expose, w Kancelarii premiera znaleziono niewypał w czasów II Wojny Światowej. Został usunięty przez saperów. Tymczasem jednak okazało się, że największym niewypałem w Kancelarii jest sam premier.

Pomału zaczyna to dostrzegać również społeczeństwo. Z badań Gfk dla „Rzeczpospolitej” wynika, że 49 proc. Polaków nie chce, by PO rządziła kolejną kadencję, a na pytanie, z czym się kojarzy PO, aż 66 proc. badanych odpowiada, że z aferami, a 51 proc. - ze skłonnością do nadużywania władzy do walki politycznej.  Według więcej niż połowy wyborców (59 proc.) pod rządami PO sprawy w kraju przybierają niewłaściwy obrót, a 66 proc. jest zdania, że partia nie realizuje obietnic wyborczych.
Więcej…
 

Mleczarz 6:00 (Rozmowy kontrolowane)

Email Drukuj PDF
Sprawa PRL-owskich metod w służbach nadzorowanych przez PO nabiera coraz czarniejszych odcieni. W aktach śledztwa warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej, w którym dziennikarz Wojciech Sumliński jest podejrzany o płatną protekcję, znajdują się stenogramy jego rozmów z obrońcami, ustaliła "Rzeczpospolita". Wśród nich są m.in. rozmowy z Romanem Giertychem.
Adwokaci Stanisław Rymar i Roman Giertych dzwonili na numer telefonu Sumlińskiego, któremu za zgodą sądu założono podsłuch. Stenogramy sporządziła ABW i przekazała prokuraturze, a ta - wbrew przepisom - ich nie zniszczyła. W efekcie tych działań prokuratorzy dowiedzieli się jaką linię obrony mecenasi ustalają ze swym klientem.
Więcej…
 


Strona 243 z 248
Reklama

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 14.jpg

Sonda

Jak bardzo podoba Ci się strona PRAWICA.COM.PL
 

wolne media

Strony Patriotyczne















Kilar.jpg

Nie zobaczysz w TV

 

 

 

 

 

 
 

 

 

  

 

 

 
Read more text

Wydawnictwo Poznańskie

polecamy
Reklama

Liczba miesiąca

56% uzyskuje w Polsce pracodawca z każdej zainwestowanej w pracownika złotówki. W Europie jest to przeciętnie 20%. Oznacza to, że jesteśmy traktowani, jak dojne krowy. Poziom niewolnictwa jest wyższy tylko w Rosji (86% zysku). Praca za miskę ryżu nadal jest w Polsce normą – wynagrodzenia wystarczają wyłącznie na bieżące potrzeby. Na zachód od Odry jest jakby trochę inaczej.

Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rys. Maciej M. Michalski

Michalski 02.jpg